Active Vibes

Availability: Brak w magazynie

Tłuszcz wołowy Bio – Food Studio

SKU: 80233

33,19 

  • Waga: 330g
  • Jeden składnik, a zastosowań mnóstwo.
  • Tłuszcz wołowy BIO Food Studio powstaje ze 100% ekologicznego tłuszczu bydła karmionego trawą i świetnie sprawdza się do smażenia, pieczenia oraz w diecie keto i low carb.
  • Dzięki dużej stabilności termicznej jest ciekawą alternatywą dla rafinowanych olejów, a dodatkowo może służyć do natłuszczania suchej skóry.

Brak w magazynie

Powiadom mnie, kiedy produkt będzie dostępny

Opis

Tłuszcz wołowy BIO Food Studio – tradycyjny tłuszcz z bydła karmionego trawą

Ekologiczny tłuszcz wołowy BIO od Food Studio to powrót do jednego z najprostszych tłuszczów używanych przez człowieka od pokoleń. Powstaje ze 100% ekologicznego tłuszczu wołowego pochodzącego od bydła karmionego trawą i hodowanego na pastwiskach. Producent pozyskuje go podczas powolnego gotowania bulionu kostnego, a następnie oddziela tłuszcz. W rezultacie otrzymujemy czysty produkt o kremowobiałej barwie, charakterystycznym aromacie i bogatym, wytrawnym smaku.

W składzie nie znajdziesz mieszanki olejów, emulgatorów ani innych zbędnych dodatków. Jest tylko jeden składnik – ekologiczny tłuszcz wołowy. Dlatego jest to ciekawy wybór dla osób ograniczających żywność wysoko przetworzoną i zwracających uwagę nie tylko na kalorie, lecz również na pochodzenie jedzenia.

Jednocześnie odpowiada na bardzo praktyczne pytanie: jakiego tłuszczu używać do smażenia i pieczenia, aby dobrze znosił wysoką temperaturę? Właśnie tutaj łój wołowy pokazuje jedną ze swoich największych zalet.

Ekologiczny tłuszcz wołowy BIO – nasycony czy nienasycony?

Tłuszcz wołowy, nazywany również łojem wołowym lub beef tallow, jest tłuszczem zwierzęcym. Nie oznacza to jednak, że składa się wyłącznie z nasyconych kwasów tłuszczowych.

Według deklaracji producenta 100 g produktu zawiera 100 g tłuszczu, z czego 42 g stanowią kwasy tłuszczowe nasycone. Łój zawiera również znaczący udział jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, przede wszystkim kwasu oleinowego.

Szczególnie interesujący jest jednak kwas stearynowy, którego naturalnym źródłem jest tłuszcz wołowy. Należy on wprawdzie do nasyconych kwasów tłuszczowych, jednak pod względem metabolicznym wyróżnia się na tle części pozostałych przedstawicieli tej grupy. Organizm może bowiem przekształcać część kwasu stearynowego poprzez desaturację w kwas oleinowy. To jednonienasycony kwas tłuszczowy, który większość osób kojarzy przede wszystkim z oliwą z oliwek. Co więcej, kwas stearynowy wykazuje bardziej neutralny wpływ na stężenie cholesterolu LDL niż niektóre inne nasycone kwasy tłuszczowe, na przykład kwas palmitynowy.

To dobry przykład pokazujący, dlaczego popularne równanie „nasycone = złe” jest ogromnym uproszczeniem znacznie bardziej złożonej biochemii człowieka.

Dlaczego tłuszcz wołowy świetnie nadaje się do smażenia?

Tutaj dochodzimy do jednej z najważniejszych praktycznych zalet łoju. Jego profil kwasów tłuszczowych sprzyja dobrej stabilności podczas obróbki cieplnej.

Żeby zrozumieć dlaczego, warto na chwilę zejść do poziomu cząsteczki. Nasycone kwasy tłuszczowe nie posiadają wiązań podwójnych. Jednonienasycone mają jedno, natomiast wielonienasycone – dwa lub więcej. Im więcej takich wiązań, tym więcej miejsc podatnych na reakcje utleniania.

Dlatego oleje zawierające dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych są bardziej podatne na oksydację niż tłuszcze z dużym udziałem kwasów nasyconych i jednonienasyconych. Proces utleniania dodatkowo przyspieszają wysoka temperatura, tlen i światło. Podczas intensywnego ogrzewania mogą w rezultacie powstawać produkty utleniania lipidów, w tym nadtlenki lipidowe oraz wtórne produkty oksydacji, takie jak niektóre aldehydy.

Ekologiczny tłuszcz wołowy BIO ma natomiast profil kwasów tłuszczowych sprzyjający odporności na utlenianie podczas ogrzewania. Właśnie dlatego od pokoleń wykorzystywano go do smażenia, pieczenia i innych metod wymagających wysokiej temperatury.

Nie każdy dobry tłuszcz powinien trafiać na rozgrzaną patelnię

To ważne rozróżnienie. Olej, który doskonale sprawdza się na zimno, na przykład jako dodatek do sałatki, nie musi być równie dobrym wyborem do intensywnego smażenia.Wysoka temperatura stawia przed tłuszczem zupełnie inne wymagania. Liczy się wtedy przede wszystkim jego odporność na utlenianie, a ta zależy między innymi od profilu kwasów tłuszczowych. Dlatego łój wołowy świetnie sprawdzi się do:

  • smażenia mięsa i burgerów,
  • przygotowania tradycyjnego schabowego,
  • smażenia jajek, zwłaszcza jajek sadzonych,
  • pieczenia ziemniaków i warzyw,
  • podsmażania cebuli,
  • przygotowania domowych frytek,
  • pieczenia i duszenia potraw.

Co więcej, tłuszcz wołowy nie jest wyłącznie nośnikiem ciepła – jest również nośnikiem smaku. Nadaje potrawom charakterystyczną głębię i wytrawny aromat. Zwłaszcza ziemniaki oraz frytki przygotowane na łoju smakują zupełnie inaczej niż te smażone na typowym, przemysłowo przetworzonym oleju roślinnym.

Tłuszcz wołowy na keto i low carb – tłuszcz bez cukru i skrobi

Ekologiczny tłuszcz wołowy BIO szczególnie dobrze wpisuje się w dietę ketogeniczną i low carb. Produkt zawiera 100% tłuszczu, 0 g węglowodanów i 0 g cukrów. Pozwala zwiększyć udział tłuszczu w posiłku bez jednoczesnego dokładania węglowodanów. Możesz wykorzystać go do przygotowania jajek, mięsa, warzyw, burgerów czy innych dań charakterystycznych dla diety niskowęglowodanowej.

Jego znaczenie nie kończy się na keto. Tłuszcz jest niezbędnym elementem prawidłowo skomponowanej diety, a nie jedynie skoncentrowanym źródłem kalorii. Lipidy są podstawowym budulcem błon otaczających nasze komórki, a szczególnie ważną rolę odgrywają w układzie nerwowym. Stanowią znaczną część osłonek mielinowych otaczających włókna nerwowe. Mielina działa jak biologiczna izolacja, dzięki której impulsy nerwowe mogą być przewodzone szybko i sprawnie. Właśnie dlatego odpowiednia podaż tłuszczów jest istotna dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.

Ponadto obecność tłuszczu w posiłku jest potrzebna do prawidłowego wchłaniania witamin A, D, E i K, ponieważ są one rozpuszczalne w tłuszczach. Tłuszcz pomaga również wykorzystać niektóre związki obecne w warzywach, na przykład karotenoidy. Dlatego całkowite odtłuszczanie posiłków nie zawsze oznacza ich „uzdrawianie” – może wręcz ograniczać wykorzystanie części wartościowych składników dostarczanych wraz z jedzeniem.

Dobrym przykładem są warzywa zawierające karotenoidy. Marchew, dynia czy zielone warzywa podane z odpowiednią ilością tłuszczu pozwalają lepiej wykorzystać związki rozpuszczalne w tłuszczach obecne w posiłku.

Tłuszcz wpływa również na sytość i tempo opróżniania żołądka. W rezultacie posiłek zawierający odpowiednią ilość tłuszczu, białka i produktów o niskim stopniu przetworzenia może zapewniać dłuższe uczucie sytości.

Dlatego zamiast pytać wyłącznie „ile tłuszczu?”, warto pytać również: jaki to tłuszcz, skąd pochodzi i do czego zamierzamy go wykorzystać?

Grass-fed i BIO – dlaczego pochodzenie tłuszczu ma znaczenie?

W przypadku produktu Food Studio szczególnie ważne jest pochodzenie surowca. Tłuszcz pozyskiwany jest z certyfikowanego ekologicznego bydła karmionego trawą i hodowanego na pastwiskach. Sposób żywienia zwierzęcia może wpływać na profil kwasów tłuszczowych jego tkanek. W badaniach porównujących bydło żywione trawą z bydłem żywionym w inny sposób obserwowano między innymi różnice w proporcjach kwasów omega-6 do omega-3 oraz zawartości wybranych kwasów tłuszczowych.

Dlatego określenie grass-fed nie jest tutaj wyłącznie atrakcyjnie brzmiącym dodatkiem do nazwy produktu. Sposób żywienia zwierzęcia jest jednym z czynników wpływających na charakter otrzymywanego surowca.

Jednocześnie certyfikat ekologiczny oznacza, że produkcja musi spełniać wymagania określone dla rolnictwa ekologicznego. W rezultacie otrzymujemy produkt, w którym znaczenie ma cały łańcuch: pochodzenie zwierzęcia, sposób jego żywienia, jakość surowca oraz sposób przetworzenia.

I właśnie tak warto patrzeć na prawdziwe jedzenie. Nie tylko przez tabelę kalorii, ale również przez pochodzenie, stopień przetworzenia i rzeczywisty skład produktu.

Tłuszcz wołowy a cholesterol – dlaczego liczy się coś więcej niż słowo „nasycony”?

Przez lata tłuszcze zwierzęce oceniano niemal automatycznie przez pryzmat zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych. Jednak poszczególne nasycone kwasy tłuszczowe nie zachowują się w organizmie identycznie. Dobrym przykładem ponownie jest kwas stearynowy. Jego wpływ na LDL jest bardziej neutralny niż wpływ części innych nasyconych kwasów tłuszczowych. Jednocześnie część kwasu stearynowego organizm przekształca w jednonienasycony kwas oleinowy. Dlatego samo spojrzenie na pozycję „kwasy tłuszczowe nasycone: 42 g” nie opisuje całej wartości i właściwości tego tłuszczu.

Co więcej, cholesterol i ryzyko sercowo-naczyniowe są elementami znacznie większej układanki. Znaczenie ma cały sposób żywienia, aktywność fizyczna, gospodarka glukozowo-insulinowa, ciśnienie tętnicze, palenie oraz cały profil lipidowy.

Demonizowanie naturalnego produktu wyłącznie dlatego, że zawiera nasycone kwasy tłuszczowe, nie uczy świadomego odżywiania. Znacznie więcej daje zrozumienie, jaki tłuszcz jemy, w jakiej postaci i czym zastępujemy go w swojej diecie.

Łój wołowy na skórę – stary sposób, który wraca jako „tallow skincare”

Zastosowanie łoju nie kończy się w kuchni. Tłuszcz wołowy od dawna wykorzystywano również do pielęgnacji skóry, natomiast dzisiaj ten prosty sposób wraca pod popularną nazwą tallow skincare.

I tutaj warto wiedzieć, dlaczego tłuszcz w ogóle może pomagać suchej skórze. Bariera naskórkowa zawiera lipidy, które ograniczają nadmierną utratę wody. Kiedy zostaje osłabiona, skóra łatwiej traci wilgoć. W rezultacie staje się sucha, szorstka, napięta i bardziej podatna na podrażnienia.

Łój działa jako emolient – zmiękcza i natłuszcza powierzchnię skóry oraz pomaga ograniczać przeznaskórkową utratę wody. Dzięki temu skóra może stać się gładsza, bardziej miękka i mniej podatna na przesuszenie. Szczególnie dobrze można wykorzystać go na:

  • przesuszone dłonie,
  • łokcie i kolana,
  • suche stopy i pięty,
  • szorstkie partie ciała,
  • skórę narażoną na wiatr i chłód.

Najlepiej nakładać niewielką ilość tłuszczu na lekko wilgotną skórę po kąpieli. Woda dostarcza wilgoci, natomiast warstwa lipidowa pomaga ograniczyć jej odparowywanie. I tutaj kryje się ciekawy szczegół: potocznie mówimy, że tłuszcz „nawilża”, jednak ściślej rzecz ujmując, przede wszystkim pomaga skórze zatrzymać wilgoć, którą już posiada.

Domowy balsam z łoju wołowego

Czysty tłuszcz można rozetrzeć w dłoniach i nanieść bezpośrednio na lekko wilgotną skórę. Jeżeli jednak przeszkadza Ci charakterystyczny aromat łoju, możesz przygotować na jego bazie prosty, naturalny balsam do ciała.

Wystarczy połączyć tłuszcz z niewielką ilością wysokiej jakości olejku eterycznego przeznaczonego do stosowania na skórę, na przykład olejku lawendowego doTERRA. Lawenda nie tylko nada balsamowi przyjemniejszy aromat. Olejek lawendowy jest ceniony w pielęgnacji za właściwości kojące i wspierające komfort skóry, dlatego szczególnie dobrze komponuje się z natłuszczającym działaniem łoju.

Takie połączenie ma więc konkretny sens: łój tworzy warstwę lipidową, zmiękcza skórę i pomaga ograniczać utratę wilgoci, natomiast lawenda uzupełnia pielęgnację swoim działaniem kojącym i aromatem. Może to być szczególnie przyjemne rozwiązanie po kąpieli, wieczorem lub do pielęgnacji suchych i szorstkich partii ciała. Dzięki temu otrzymujesz niezwykle prosty kosmetyk oparty na dwóch naturalnych składnikach, bez rozbudowanej bazy i sztucznych substancji zapachowych.

Warto pamiętać że wysokiej jakości olejek eteryczny jest silnie skoncentrowanym surowcem, dlatego należy zachować rozcieńczenie odpowiednie dla konkretnego olejku i sposobu stosowania.

Powyższe przykłady pokazują jak jeden prosty produkt spożywczy może więc znaleźć miejsce zarówno w kuchni, jak i w minimalistycznej pielęgnacji skóry.

Jeden słoik łoju wołowego – wiele zastosowań

To właśnie funkcjonalność sprawia, że tłuszcz wołowy jest tak interesującym produktem. Rano możesz usmażyć na nim jajka, na obiad przygotować chrupiące ziemniaki, a niewielką ilość wykorzystać później do natłuszczenia przesuszonych dłoni.

Jednocześnie otrzymujesz produkt, którego skład można przeczytać w sekundę. 100% ekologicznego tłuszczu wołowego. Nic więcej.

Czasami najbardziej funkcjonalne rozwiązania okazują się zaskakująco proste.

Skład, wartość odżywcza i sposób użycia

Składniki: 100% tłuszcz wołowy*
*certyfikowany składnik ekologiczny.

Wartość odżywcza w 100 g:

Wartość odżywcza w 100 g
Wartość energetyczna 3774 kJ / 902 kcal
Tłuszcz 100 g
– w tym kwasy tłuszczowe nasycone 42 g
Węglowodany 0 g
– w tym cukry 0 g
Białko 0 g
Sól 0 g
  • Sposób użycia: stosuj do smażenia, pieczenia, duszenia oraz przygotowania dań wytrawnych. Szczególnie dobrze komponuje się z mięsem, jajkami, ziemniakami i warzywami.
  • Przechowywanie: przechowywać w temperaturze od +2°C do +6°C.
  • Kraj produkcji: Estonia.

Powrót do prawdziwego jedzenia i prostych składów

Tłuszcz wołowy BIO Food Studio jest produktem dla osób, które zamiast kolejnej skomplikowanej receptury wybierają prawdziwe jedzenie o znanym pochodzeniu. Jeden ekologiczny składnik daje mnóstwo zastosowań, dobrze sprawdza się w wysokiej temperaturze i pozwala wrócić do tłuszczu, który był obecny w kuchni na długo przed erą wysoko przetworzonych produktów spożywczych.

To właśnie taki wybór wpisuje się w świadome budowanie kuchni: mniej przypadkowych składników, więcej wiedzy o tym, co naprawdę trafia na talerz.

Jeżeli chcesz w ten sposób kompletować swoją spiżarnię, sprawdź również pozostałe naturalne tłuszcze do smażenia i pieczenia. W kategorii zdrowa żywność znajdziesz także inne produkty o prostych składach, które pomagają ograniczać wysoko przetworzoną żywność.

Może spodoba się również…

Koszyk Zamknij